Przejdź do głównej zawartości

Prolog- Witamy w wiosce

Do Konoha-Gakure zbliżały się dwie zakapturzone osoby. Jedna była wysokiego, druga średniego wzrostu. Postacie doszły do Głównej Bramy. U wejścia spotkało ich dwóch zaspanych strażników: Izumo i Kotetsu.
Kotetsu pierwszy się odezwał:
- Witamy w Wiosce Liścia, lecz przed dalszą wędrówką proszę zdjąć płaszcze. Muszę się upewnić, że nie jesteście z jakiejś wrogiej wioski.
Obie postacie zdjęły w tym samym czasie kaptur z płaszcza i oczom strażników ukazał się Naruto wraz z Jiraiyą.
Izumo i Kotetsu nie mogli uwierzyć w to, że Naruto powrócił do wioski.
Po chwili Izumo się odezwał:
-Witaj Jiraiya-sama, Naruto-kun. Nawet nie wiecie jak się cieszymy widząc was w Wiosce.
-Ja także się cieszę, że was widzę- odezwał się Naruto z uśmiechem- Nic się nie zmieniliście.
Naruto rozejrzał się dookoła i powiedział:
-Nic a nic się tu nie zmieniło.
Nagle zobaczył kamienne twarze Hokage:
-Widzę, że babunia Tsunade doczekała się kamiennej twarzy.
-Chodźmy Naruto- odezwał się w końcu Jiraiya- Musimy zdać raport Tsunade-Dobrze Ero-sennin. Do zobaczenia- pomachał na pożegnanie strażnikom i poszedł za Jiraiyą.
Izumo i Kotetsu usłyszeli jeszcze głos Sannina mówiący do Naruto: ''Mówiłem, żebyś mnie tak nie nazywał, a przynajmniej nie przy ludziach''
Znaleźli się przed budynkiem Hokage i weszli do środka.
Przywitali się z Tsunade, która nie mogła uwierzyć, że naprawdę Naruto i Jiraiya po dwóch latach nieobecności w wiosce, stoją teraz przed nią. W końcu ocknęła się, otarła łzę z policzka i przytuliła najpierw Jiraiyę potem Naruto.
-Witamy w Wiosce- powiedziała z wielkim uśmiechem.


_______________________________________________________
Witam!
Postanowiłam, że utworzę bloga, w którym będą opisywane przygody Naruto Uzumakiego i Hinaty Hyugi, pochodzących z mangi autorstwa Masashiego Kishimoto- Naruto. Akcja rozgrywa się po przybyciu Naruto do wioski po prawie dwuletnim treningu pod okiem mistrza Jirayi.
Mam nadzieję, że komuś się spodoba.
:)

Komentarze